🌺Czy Ty też tak miałaś w dzieciństwie?


To trzeci mail z serii o wysokiej wrażliwości. Przegapiłaś poprzednie?
Pierwszy znajdziesz
TUTAJ.
Drugi znajdziesz TUTAJ

Hej Reader!

Był wrzesień, pachniało kurzem z podręczników i rozgrzanym linoleum w szkole. Miałam na sobie nowy sweter z wełny – trochę gryzł, ale mama mówiła, że „ładnie w nim wyglądam”. Na przerwie nie chciałam się bawić w berka, tylko siedziałam pod ścianą i oglądałam kartki z książki. Pamiętam, że była tam ćma, taka trochę straszna, z oczkami na skrzydłach. Wtedy podeszła nauczycielka. Powiedziała:
„Inne dzieci się śmieją, bawią tylko Ty ciągle jesteś taka poważna. Musisz się trochę wyluzować, bo w życiu będzie Ci ciężko.”

I chociaż potem wróciłam do domu, zjadłam obiad, bawiłam się na podwórku – to właśnie te słowa zostały ze mną na długo. Bo wtedy po raz pierwszy pomyślałam, że może coś jest ze mną nie tak. Całą noc leżałam pod kołdrą i nie mogłam zasnąć, analizując każde słowo.

Może Ty też pamiętasz, jak coś „niby małego” bolało Cię długo?
Jak nie mogłaś zasnąć po bajce?
Jak ciarki przechodziły Cię na dźwięk kredy na tablicy?
Jak potrafiłaś się wzruszyć według kogoś „za bardzo”?

I może teraz widzisz te same reakcje u swojego dziecka. Może myślisz: „To przecież moje odbicie.” Może też jesteś osobą wysoko wrażliwą? A może przez lata nauczyłaś się to w sobie tłumić, maskować, ignorować? Bo nikt nie wiedział, że to nie „przesada”, tylko cecha. Tak samo prawdziwa jak kolor oczu czy potrzeba snu.

Ale czy wrażliwość dziecka i dorosłego wygląda tak samo?
Nie, jest kilka różnic, które mogą Cię zaskoczyć.

🧠Reakcje emocjonalne

Dzieci przeżywają emocje całym ciałem – płaczą, krzyczą, wycofują się, chowają pod stół albo uciekają do innego pokoju. Ich ciało mówi za nie, kiedy nie mają jeszcze słów, by opisać, co czują. Dorośli? Ci najczęściej tłumią. Zaciskają zęby, analizują, rozkładają wszystko na czynniki pierwsze. Ich emocje nie znikają – chowają się głęboko i z czasem wypływają gdzie indziej: w napięciu w karku, bólu głowy, bezsenności albo... w nieokreślonej irytacji.

🎧Wrażliwość na bodźce

Dzieci reagują na bodźce natychmiast. Jeśli metka drapie – to nie da się jej „przeżyć”. Jeśli zapach jest zbyt intensywny, trzeba zatkać nos. Jeśli dźwięk boli – trzeba zakryć uszy. Dorośli często nie łączą swojego zmęczenia czy rozdrażnienia z otoczeniem. Czują „za dużo”, ale dopiero po czasie, jako przeciążenie, spadek energii, trudność w skupieniu, bez jasnego powodu.

🫂Wrażliwość na innych

W relacjach z innymi dzieci wysoko wrażliwe dostrzegają emocje – ale często nie wiedzą, co z nimi zrobić. Zauważą, że koleżanka ma dziś inne oczy, że pani w przedszkolu jest smutniejsza niż zwykle, że ktoś się zawstydził… tylko że ta informacja zostaje w nich – czasem boli, czasem przytłacza. Dorośli z tą cechą mają często podobnie – ale ich reakcją jest działanie: pomaganie, wspieranie, „ratowanie świata” – nawet jeśli robią to kosztem siebie.

🧩Przetwarzanie informacji

Dzieci zadają pytania – dużo pytań. Potrafią zatrzymać się na jednym temacie na długo, drążyć, dopytywać. Ich mózg pracuje jak gąbka i jak radar jednocześnie – chłonie i analizuje. Dorośli też przetwarzają głęboko, ale często już w ciszy. Rozmyślają po nocach, odtwarzają rozmowy, analizują sytuacje sprzed tygodnia. Czasem aż do przesady.

🧍‍♀️Potrzeba wycofania

A gdy wszystko robi się zbyt intensywne – dzieci się wycofują. Chowają się w kąciku, pod kocem, udają, że ich nie ma. Nie zawsze potrafią to powiedzieć, ale ich ciało domaga się przerwy. Dorośli często już wiedzą, że potrzebują ciszy… ale nie zawsze pozwalają sobie ją wziąć. Bo przecież „trzeba być dostępnym”, „coś ogarnąć”, „zebrać się do kupy”.

To, że Twoje dziecko reaguje inaczej niż Ty dziś, nie znaczy, że jesteście tak różni. Może ono po prostu jeszcze nie zdążyło założyć tych wszystkich masek, których Ciebie nauczyło życie.

I może właśnie dlatego potrzebuje Ciebie – autentycznej, obecnej, żywej – a nie idealnej.

Mini-ćwiczenie: Usiądź na chwilę i zapisz:
👉 Co w moim dziecku przypomina mi mnie samą z dzieciństwa?
👉 Czy pozwalam mu być sobą bardziej, niż ja mogłam?
👉 Co chciałabym wtedy usłyszeć od swojego rodzica?

A potem… zastanów się, czy Twoje dziecko też potrzebuje to usłyszeć? Jeśl tak powiedz to. Nawet jeśli teraz nie zrozumie w pełni.

Wypatruj kolejnego maila o wysokiej wrażliwości za dwa tygodnie. Będzie o tym jak nie stracić cierpliwości, kiedy wszystko idzie nie tak.

A jeśli masz temat, który koniecznie powinien pojawić się w ebooku – odpisz na tę wiadomość. Premiera już w maju!

Ściskam, Ola

P.S. Jeśli ta wiadomość była dla Ciebie ważna – po prostu odpisz słowem: „Widzę siebie”. Czytam wszystko osobiście i każda wiadomość to dla mnie sygnał, że to, co robię, ma sens.

Mamologia

testing

Read more from Mamologia

Zbliża się koniec roku szkolnego.I wiesz co? To jeden z bardziej naładowanych emocjonalnie momentów dla dzieci. Sprawdziany, klasyfikacje, pożegnania z nauczycielami, zmiana grupy – dużo się dzieje. Dla wielu maluchów to też czas, kiedy stres zaczyna wylewać się na zewnątrz. Marudzenie, płakanie bez powodu, problemy ze snem, bóle brzucha przed szkołą… Znasz to?Dzisiaj chcę Ci powiedzieć o czymś, co - wiem to i z praktyki, i z literatury - naprawdę pomaga. O uważności. Ale spokojnie, nie o tej...

Cześć! To już ostatni mail związany z premierą nowych audiobajek. W środę wracamy do moich czułych listów, ale jeszcze na moment chce zatrzymać Cię przy historiach o Kaziku. Wiem, co czasem myślisz. Moje dziecko nie słucha bajek bez obrazków.Moje dziecko ma za krótką uwagę.Moje dziecko jest już za duże / za małe.A co jeśli posłuchamy raz i nic z tego nie wyniknie? To są naprawdę dobre pytania. Odpowiem na nie uczciwie. „Moje dziecko nie słucha bez obrazków." Kazik jest audiobajką - ale...

To piąty mail z serii o wysokiej wrażliwości. Przegapiłaś poprzednie?Pierwszy znajdziesz TUTAJ.Drugi znajdziesz TUTAJ.Trzeci znajdziesz TUTAJ.Czwarty znajdziesz TUTAJ. Hej ReaderKiedy ludzie słyszą hasło „wysoka wrażliwość” zwykle mają przed oczami kruche, delikatne dziecko. Siedzące z książką i czytające po cichutku książkę. Nieśmiałe, płaczliwe, wycofane. Ale wysoka wrażliwość nie zawsze wygląda tak, jak myślimy. Czasem ma zupełnie inne twarze. Nie zawsze objawia się łzami. Nie zawsze widać...