Ale czy moje dziecko w ogóle tego posłucha?


Cześć!

To już ostatni mail związany z premierą nowych audiobajek. W środę wracamy do moich czułych listów, ale jeszcze na moment chce zatrzymać Cię przy historiach o Kaziku.

Wiem, co czasem myślisz.

Moje dziecko nie słucha bajek bez obrazków.
Moje dziecko ma za krótką uwagę.
Moje dziecko jest już za duże / za małe.
A co jeśli posłuchamy raz i nic z tego nie wyniknie?

To są naprawdę dobre pytania. Odpowiem na nie uczciwie.

„Moje dziecko nie słucha bez obrazków." Kazik jest audiobajką - ale napisaną tak, żeby słowa tworzyły obrazy w wyobraźni. Dzieci, które jej słuchają, bardzo często same zaczynają komentować: „O, on chyba jest smutny" albo „Ja też tak mam rano!" To działa dokładnie jak czytanie głośne, wyobraźnia robi resztę. W dodatku muszę Ci zdradzić, że audiobajki powstawały początkowo dla mojego dziecka. Ta forma ułatwiała samodzielną zabawę, samodzielne zasypianie i wspólpne podróże w aucie.

„Moje dziecko ma za krótką uwagę." Bajki Kazika są krótkie - na tyle, żeby zdążyć przed snem albo w drodze do przedszkola. Nie wymagają siedzenia bez ruchu. Można ich słuchać przy rysowaniu, układaniu klocków. Zresztą do tego zachęcam w poradniku, który dostajesz do każdej audiobajki!

„A co jeśli nic z tego nie wyniknie?" To jest ta wątpliwość, która mnie samą mobilizuje. Dlatego powiem wprost - bajki Kazika nie naprawią każdego poranka ani każdej słodyczowej kłótni. Ale dadzą Twojemu dziecku język do opisywania tego, co czuje. I kilka konkretnych narzędzi - Brzuszkowego Detektywa, Poranną Rakietę, Magiczne Przytulenie — po które może sięgnąć samo. W dodatku, do każdej historii otrzymujecie wspomniany poradnik dla Ciebie i karty pracy dla dziecka.

[LINK]

Ściskam,
Ola

PS. "Od jakiego wieku?" to najczęstsze pytanie. Najlepiej sprawdza się w wieku 3–6 lat. Ale słyszałam już o ośmiolatkach, które słuchały z zainteresowaniem i o rodzicach, którzy słuchali sami po nocnym dyżurze przy chorym dziecku. Nie dyskryminuję. 😄

Ściskam,
Ola

Mamologia

testing

Read more from Mamologia

Zbliża się koniec roku szkolnego.I wiesz co? To jeden z bardziej naładowanych emocjonalnie momentów dla dzieci. Sprawdziany, klasyfikacje, pożegnania z nauczycielami, zmiana grupy – dużo się dzieje. Dla wielu maluchów to też czas, kiedy stres zaczyna wylewać się na zewnątrz. Marudzenie, płakanie bez powodu, problemy ze snem, bóle brzucha przed szkołą… Znasz to?Dzisiaj chcę Ci powiedzieć o czymś, co - wiem to i z praktyki, i z literatury - naprawdę pomaga. O uważności. Ale spokojnie, nie o tej...

To piąty mail z serii o wysokiej wrażliwości. Przegapiłaś poprzednie?Pierwszy znajdziesz TUTAJ.Drugi znajdziesz TUTAJ.Trzeci znajdziesz TUTAJ.Czwarty znajdziesz TUTAJ. Hej ReaderKiedy ludzie słyszą hasło „wysoka wrażliwość” zwykle mają przed oczami kruche, delikatne dziecko. Siedzące z książką i czytające po cichutku książkę. Nieśmiałe, płaczliwe, wycofane. Ale wysoka wrażliwość nie zawsze wygląda tak, jak myślimy. Czasem ma zupełnie inne twarze. Nie zawsze objawia się łzami. Nie zawsze widać...

To trzeci mail z serii o wysokiej wrażliwości. Przegapiłaś poprzednie? Pierwszy znajdziesz TUTAJ.Drugi znajdziesz TUTAJ Hej Reader!Był wrzesień, pachniało kurzem z podręczników i rozgrzanym linoleum w szkole. Miałam na sobie nowy sweter z wełny – trochę gryzł, ale mama mówiła, że „ładnie w nim wyglądam”. Na przerwie nie chciałam się bawić w berka, tylko siedziałam pod ścianą i oglądałam kartki z książki. Pamiętam, że była tam ćma, taka trochę straszna, z oczkami na skrzydłach. Wtedy podeszła...